Przejdź do treści

Bielska Orkiestra Cavatina - 25 stycznia

śr. 10 stycznia 2024
To już piąte spotkanie z orkiestrą, która powstała we współpracy Bielskiego Centrum Kultury i Fundacji Fiducia. Dzięki staraniom melomanów bielskich i tym dwóm podmiotom kultury muzycznej powstał zespół, który daje nam – bielszczanom – dostęp do rzeczywistej wysokiej kultury. To również element układanki w kulturze miasta, który pozwala mieć nadzieję, że Bielsko-Biała stanie się za kilka lat Europejską Stolicą Kultury.

 Tym razem Jacek Stolarczyk, Krzysztof Kokoszewski i Jacek Obstarczyk wprowadzą nas w świat muzyki baroku i dworu hrabiego Esterhazego, gdzie królowała muzyka Józefa Haydna. Ten koncert pozwoli nam upewnić się, że wspaniali muzycy tworzący Bielską Orkiestrę Cavatina doskonale czują się zarówno grając Bacha, Coreliego i Haydna, jak i bawiąc nas niezwykle interesującymi aranżacjami muzyki klasycznej i rozrywkowej, czego doświadczyliśmy na grudniowym koncercie z zespołem The Threex.

Soliści: Alicja Matuszczyk – obój.

ds

 

Absolwentka bielskiej szkoły muzycznej i Akademii Muzycznej w Katowicach w klasie oboju prof. Piotra Pyca. Laureatka wielu konkursów muzycznych, zarówno krajowych jak i międzynarodowych. Dwukrotna stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ilość sukcesów artystycznych Alicji Matuszczyk jest imponująca. Otrzymała nagrodę Optimus Musicus za wybitne osiągnięcia artystyczne. Dokonała wielu nagrań radiowych i telewizyjnych. Dwukrotnie otrzymała stypendium M. K i Dz. N za osiągnięcia artystyczne. Stypendystka programu Młoda Polska -Narodowego Centrum Kultury oraz kilkukrotnie otrzymała Stypendium Rektora A. M. w Katowicach. Laury zwycięstwa w najpoważniejszych konkursach muzycznych w kraju jak i za granicą to tylko część jej dorobku artystycznego. Jeszcze będąc studentką, została przyjęta do grona muzyków Narodowej Orkiestry Polskiego Radia w Katowicach, gdzie obecnie pełni funkcję zastępcy głosu solowego oboju. Alicja prowadzi bardzo bogatą działalność koncertową, współpracując z m.in.: Sinfoniettą Cracovią, Orkiestrą Akademii Beethovenowskiej, Krakowską Orkiestrą Festiwalową, Lutoslawski Youth Orchestra, Filharmonią Śląską, Filharmonią Zabrzańską. Jako solistka występowała na wielu scenach muzycznych w kraju i za granicą, były to m.in.: Emiraty Arabskie, Niemcy, Francja, Litwa, Cypr, Austria, Czechy, gdzie wykonywała utwory O. Navarro, J. S. Bacha, A. Vivaldiego, A. Marcello, W. A. Mozarta, R. Straussa. 

                                                                                              

Wojciech Koprowski - skrzypce  

Jako solista występował z większością polskich orkiestr filharmonicznych. Od 2007 roku jest skrzypkiem z Meccore String Quartet. Wraz z zespołem występuje na całym świecie w najbardziej prestiżowych salach koncertowych, takich jak: Concertgebouw w Amsterdamie, Philharmonie Paris, Wigmore Hall w Londynie, Musikverein w Wiedniu, Elbphilharmonie w Hamburgu, Beethoven-Haus w Bonn i Bozar w Brukseli. Wojciech Koprowski ukończył Uniwersytet Chopinowski w Warszawie i studiował muzykę kameralną na Uniwersytecie w Berlinie, Queen Elisabeth Music Chapel w Brukseli i Escuela Superior de Mesica Reina Sofaa w Madrycie. Jest laureatem 15 nagród na międzynarodowych i krajowych konkursach muzyki kameralnej i kameralnej. Oprócz licznych nagrań radiowych na żywo dla wiodących stacji nadawczych, nagrał wiele płyt CD solo i kameralnych wydanych przez Warner Music, Cd Accord, Capriccio, MDG, Prelude Classics, DUX i Acte Prealable, które przyniosły mu wiele prestiżowych nominacji i nagród, w tym: ZPAV Fryderyk, GPAwaran Kultury, Paszporty Polityki, Supersonic Award, Preis der. Oprócz swojej rozległej działalności koncertowej Wojciech Koprowski jest nauczycielem skrzypiec i muzyki kameralnej na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie oraz A. M. im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie. Prowadzi również kursy mistrzowskie w Polsce i za granicą. Gra na skrzypcach Giuseppe Gagliano z 1775 roku.

 

Szymon Naściszewski - dyrygent         

das   

Buduje swoją reputację jako obiecujący dyrygent młodego pokolenia. W sezonie artystycznym 2022/23 został laureatem programu stypendialnego Narodowego Instytutu Muzyki i Tańca Dyrygent – rezydent, w ramach którego podjął współpracę z Polską Filharmonią Kameralną Sopot pod artystyczną opieką Wojciecha Rajskiego. W trakcie studiów zdobywał doświadczenie podczas projektów asystenckich w czołowych polskich orkiestrach filharmonicznych. Debiutował na estradzie z Filharmonią Krakowską, Filharmonią Poznańską, Filharmonią Podkarpacką oraz Elbląską Orkiestrą Kameralną. We wrześniu 2022 roku znalazł się w gronie ośmiu czołowych dyrygentek i dyrygentów zaproszonych przez maestro Andrzeja Boreyko do udziału w przesłuchaniach na dyrygenta-asystenta Filharmonii Narodowej w Warszawie. W styczniu 2023 roku asystował Paulowi McCreeshowi i Filharmonii Poznańskiej, pracując nad VIII Symfonią op. 88 Dvoraka oraz Tańcami symfonicznymi op. 64 Griega. W marcu br. zakwalifikował się do czynnego udziału w warsztatach dyrygenckich organizowanych przez NOSPR i prowadzonych przez Marin Alsop. W ramach warsztatów uczestniczył w sesjach z udziałem Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia oraz muzyków Akademii NOSPR, pracując nad utworami Bacewicz, Brahmsa i Agaty Zubel. Na swojej drodze dyrygenckiej Szymon Naściszewski czerpie z wieloletniego doświadczenia instrumentalisty – solisty, kameralisty oraz muzyka orkiestrowego. Jest najmłodszym laureatem drugiej edycji programu stypendialnego „Młoda Polska” (2005), zdobywcą drugiej nagrody na Ogólnopolskim Konkursie Solfeżowym w Bielsku-Białej (2008), a także finalistą pierwszego Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Grażyny Bacewicz w Łodzi (2015).

PROGRAM KONCERTU

Arcangelo Corelli - Concerto grosso g-moll op. 6 nr 8.

To jeden z najbardziej znanych utworów tego kompozytora. Znany powszechnie pod nazwą „Koncert bożonarodzeniowy”. Na partyturze koncertu widnieje odręczny zapis kompozytora „Fatto per la notte di Natale” (Stworzone na Noc Bożenarodzeniową). Trzech solistów, dwoje skrzypiec i wiolonczela stale „dyskutują muzycznie” z towarzyszącym im zespołem kameralnym w składzie: pierwsze i drugie skrzypce, altówki, wiolonczele, kontrabas i basso continuo. Utwór, a właściwie cały zestaw Concerto Grossi, został zamówiony przez kardynała Pietro Ottoboniego, a Concerto grosso g-moll opublikowane zostało pośmiertnie w 1714 roku jako jeden z dwunastu koncertów op. 6. Po siedmiotaktowym wstępie w tempie Vivace kompozytor wprowadza nas w nastrój oczekiwania i zadumy w wolnej części w tempie Grave z adnotacją: Arcate sostenute e come sta. Kolejne części to typowy dla barokowego Concerto Grosso układ zmieniających się niepostrzeżenie i naprzemiennie części szybkich Allegro i Vivace z wolnymi częściami takimi jak Adagio i Largo. Całość wieńczy nostalgiczna pełna zadumy część, zupełnie zaskakująco, w tempie Largo.

Części:

Adagio, Allegro, Adagio, Vivace, Allegro, Largo.

Czas trwania: ok. 14 min

J. S. Bach - Koncert d-moll na obój i skrzypce BWV 1060.

To jeden z najwspanialszych koncertów barokowych wzorowanych na włoskiej tradycji trzyczęściowego utworu koncertowego Antonio Vivaldiego. Pierwotnie, aż do lat dwudziestych ubiegłego wieku wykonywany był w tonacji c-moll. W 1921 r. Max Schneider, niemiecki muzykolog i dyrygent dokonał transkrypcji do tonacji d-moll i od tej pory wszyscy soliści i zespoły kameralne wykonują tą wersję koncertu.  Również dzisiaj wysłuchamy go w tej wersji. Trzyczęściowy koncert, który rozpoczyna się tak, jak wypracowana przez Vivaldiego forma w tempie Allegro, by po tej wspaniałej części, pełnej popisów solowych oboju i skrzypiec, zamieniając nastrój, wprowadzić nas w część drugą utrzymaną w tempie Adagio pełną przepięknych lirycznych motywów. A w ostatniej części pojawia się znów Allegro, w którym w szybkim przebiegu dźwięków soliści i zespół mogą zaprezentować swoje mistrzostwo wykonawcze.

Części: 

- Allegro,

- Adagio,

- Allegro.

Czas trwania ok. 15 min.  

**Przerwa**

Józef Haydn – Symfonia nr 45 fis-moll „Pożegnalna”

To chyba najbardziej znana spośród symfonii Haydna, może dlatego, że towarzyszy jej ciekawa historia powstania tego utworu. Pięknie opisuje te okoliczności Adam Suprynowicz redaktor Ruchu Muzycznego i Polskiego Radia.

„W 1772 roku Józef Haydn był już dobrze zadomowiony na dworze węgierskich książąt Esterházych, u których służył, jako kompozytor i szef orkiestry. Jego praca nie była łatwa – nadworni muzycy stanowili po prostu część służby pałacowej. Większą część roku książę spędzał w zamku w Eisenstadt, oddalonym od Wiednia o dzień drogi. Na lato zwykł jednak przeprowadzać się do nowo wybudowanej rezydencji Esterháza, która rozmachem i elegancją miała dorównywać francuskiej rezydencji królewskiej – Wersalowi. W 1772 roku pobyt w oddalonej od cywilizacji Esterházie przedłużał się. Muzycy byli zaniepokojeni, bo dwór wciąż nie dostawał polecenia przygotowań do drogi powrotnej. Jako przełożony zespołu Haydn zapytał nawet o to księcia, jednak nie uzyskał odpowiedzi. Postanowił, więc uciec się do fortelu, umieszczając w utworze wyraźną aluzję. Symfonie w tym okresie twórczości Haydna kończyły się z reguły szybką, wirtuozowską, lekką czwartą częścią. Jakież było zdziwienie księcia, kiedy podczas wykonania tej kolejni członkowie orkiestry przestawali grać, a na zakończenie gasili świece przy pulpitach i wychodzili z sali. Muzyka wciąż trwała, grana jednak przez coraz mniejszą liczbę wykonawców. Wreszcie, w niemal kompletnej ciemności, z księciem pozostało dwóch skrzypków: Józef Haydn i jego prawa ręka – Lugini Tomasini. Kiedy dźwięki ich instrumentów ucichły, książę miał powiedzieć: „Skoro oni wychodzą i ja powinienem się zbierać”. Następnego dnia wydał polecenie wyjazdu. Wszystkie te cechy powodują, że o Symfonii pożegnalnej mówi się, jako o typowym dziele epoki „burzy i naporu” (Sturm und Drang), w której emocje po raz pierwszy znajdują tak mocny wyraz w muzyce instrumentalnej. Haydn pozwala muzyce przemawiać bez słów.

Części:

-Allegro assai,

-Adagio,

- Menuet- Allegretto,

- Presto-Adagio.

Czas trwania: 30 min.

Johann Sebastian Bach (1685 – 1750)

To jeden z geniuszy muzycznych. Gdyby nie przypadek, historia muzyki mogłaby o nim całkowicie zapomnieć. Przecież po jego śmierci w Lipsku w 1750 roku nikt nie wykonywał jego utworów, a pamięć o wybitnym kantorze Katedry lipskiej odnotowana była tylko w księgach parafialnych. Feliks Mendelssohn – to on na nowo odkrył dzieła Bacha, zachwycił się jego twórczością i pierwszy zajął się wydaniem jego wiekopomnych dzieł muzycznych, a także ich popularyzacją, wykonując je na koncertach jako pianista i dyrygent. Czy dzisiaj ktokolwiek z muzyków i melomanów, nie zna nazwiska Bacha, albo nie słuchał jego Arii na strunie G, Toccat i Fug, koncertów brandenburskich, Kantat, Oratoriów czy Pasji według św. Mateusza? To geniusz, który swą twórczością w pierwszej połowie XVIII wieku wytyczył kierunki, w których w następnych wiekach rozwijała się muzyka. Był wzorem dla całej plejady kompozytorów w XIX i XX wieku, a jego nowatorskie formy, takie jak np. fuga, znalazły swe miejsce w twórczości kompozytorów, nawet zaliczanych do awangardowych kompozytorów XX wieku. Parafrazując słowa Friedricha Nitschego „bez muzyki życie byłoby pomyłką” możemy stwierdzić - bez muzyki J. S. Bacha twórczość muzyczna byłoby pomyłką.

Arcangelo Corelli (1653-1713)

Włoski skrzypek i kompozytor. Działalność Corellego i jego twórczość odbiła się szerokim echem w ówczesnym świecie muzycznym. Wielu mu współczesnych uważało muzykę Corellego za symbol doskonałości. Utwory Corellego, a szczególnie jego sonaty solowe, uznane zostały za podwaliny szkoły skrzypcowej i tak np. Giuseppe Tartini zalecał dokładne ćwiczenie tych właśnie kompozycji. Dowodem popularności Coreliego były liczne wydania jego utworów za życia kompozytora. Utwory Corellego, a szczególnie z op. 5., krążyły także w niezliczonych odpisach rękopiśmiennych, co wiązało się z ich dydaktycznym przeznaczeniem. Liczne były również różne opracowania utworów Coreliego, np. transkrypcje sonat triowych na klawesyn. Wielu kompozytorów angielskich i francuskich usiłowało wiernie naśladować Corellego. Do jego zdobyczy nawiązał Händel w swych sonatach i koncercie wielkim op. 6. Związki ze stylem Corellego zaznaczają się nadto u kompozytorów włoskich i niemieckich. Utwory Corellego studiował Jan Sebastian Bach, a kilka tematów z jego fug wykorzystał w dziełach organowych. Potem o Corellim zapomniano, jak o wielu innych twórcach muzyki baroku. Obecnie, wskutek coraz bardziej wzrastającego zainteresowania muzyką baroku, twórczość Corellego znalazła należne miejsce u muzyków i melomanów.

Joseph Haydn (1732-1809)

Joseph Haydn to najstarszy z trzech klasyków wiedeńskich, obok Mozarta i Beethovena. Nazywany jest ojcem symfonii i kwartetu smyczkowego, bo jego twórczość miała największy wpływ na te dwa gatunki. Znany jest przede wszystkim z muzyki instrumentalnej, choć zdarzało mu się komponować opery i oratoria. Jako muzyk i kompozytor przez większość swego dorosłego życia pełnił rolę nadwornego skrzypka i kompozytora na dworze księcia Esterhazego. Jego twórczość na dwa wieki wytyczyła czteroczęściową formę symfonii z allegrem sonatowym w I części i menuetem w III części symfonii. A twórczością kameralną zawojował cały ówczesny świat muzyczny. Znaczenie kwartetów Haydna dla rozwoju kameralistyki w IXI i XX wieku było szczególne. Mozart, Beethoven a potem wszyscy późniejsi kompozytorzy w drugiej połowie XIX wieku i XX wieku traktowali formę kwartetu smyczkowego, jako najwyższy stopień znajomości zasad i reguł kompozytorskich, wzorując się na formie, jaką zapoczątkował Haydn. Z racji zatrudnienia na dworze hr. Esterhazego rzadko podróżował. Podróże do Anglii w latach 1791/92 i 1794/95 stanowiły dla Haydna wyjątek. Po kolejnym wyjeździe do Londynu powrócił, żeby ponownie pracować dla kolejnego księcia Esterhazego. W 1797 roku powstała melodia, która później stała się hymnem cesarstwa austro-węgierskiego (Gott erhalte Franz der Kaiser), a obecnie opiera się na niej hymn Niemiec. Inspiracją dla Haydna do napisania tego utworu miał być poznany w Wielkiej Brytanii hymn God save the King. Przestał komponować na 6 lat przed śmiercią ze względów zdrowotnych. Zmarł w Wiedniu w 1809 roku (w wieku 77 lat), otoczony sławą i ogólnym uznaniem. W domu, w którym spędził ostatnie lata życia, zostało stworzone muzeum Haydna.

Andrzej Kucybała

Autor:
  Sponsor

Sponsor

Sponsor
 
Partner
 
Partner
 
Partner